Wiedeń meblarski. Design i Josef Frank!

Wiedeń meblarski

Jakie miejsca w Wiedniu warto odwiedzić? Przygotowałem mały przewodnik

Wiedeń meblarski. Nie ma tu przypadkowych ekspozycji. Wszystko jest przemyślane, dopracowane, autentyczne – tak jak w dawnych warsztatach, z których Wiedeń słynął przez stulecia.

Kilka lat temu pisałem już o Muzeum Mebli w Wiedniu – miejscu, które robi ogromne wrażenie na każdym, kto zawodowo lub z pasji zajmuje się meblarstwem.
Tym razem chciałbym spojrzeć szerzej – na cały Wiedeń, bo to miasto, w którym mebel, rzemiosło i design wciąż są żywą częścią kultury.

Design District – Hofburg

Wiedeń jesienią to czas designu – warto wybrać ten termin na meblarskie zwiedzanie:)
W październiku pałac Hofburg zamienia się w przestrzeń wystawową – Design District Vienna.
W jego historycznych wnętrzach ponad 250 wyselekcjonowanych marek z Austrii i całego świata prezentuje swoje najnowsze kolekcje.
To nie są typowe targi, ale wystawa Living & Lifestyle, łącząca design, wnętrza, technologię i rzemiosło na powierzchni ponad 7 500 m². Nie ma tu przypadkowych stoisk ani plastikowych ekspozycji. Każdy detal jest dopracowany – od koncepcji po prezentację.

W tym samym czasie w mieście trwa Vienna Design Week.


Cały Wiedeń żyje projektowaniem – witryny, galerie i sklepy oznaczone są charakterystycznym żółtym kolorem Design District, który prowadzi odwiedzających przez najciekawsze miejsca związane z rzemiosłem i wzornictwem.
To pokazuje, że design w Wiedniu wychodzi na ulice – łączy tradycję, nowoczesność i codzienność.

Wnętrza Hofburga nadają wydarzeniu wyjątkowy klimat.
Złocone sztukaterie i parkiety kontrastują z nowoczesnymi formami mebli i oświetlenia.
To spotkanie dwóch światów – historii i współczesności – które w Wiedniu wciąż funkcjonują obok siebie w naturalny sposób.

Dla każdego, kto zajmuje się meblami i rzemiosłem, to wydarzenie wyjątkowe.
W jednym miejscu można zobaczyć tradycyjne techniki, nowe technologie i współczesne wzornictwo, pokazane z szacunkiem do materiału, formy i detalu.
Widać tu wyraźnie, że Wiedeń meblarski nie tylko pielęgnuje swoje rzemieślnicze dziedzictwo – on nim naprawdę żyje.


Sisi Museum – Hofburg

Muzeum mieści się w dawnych prywatnych apartamentach cesarzowej Elżbiety w pałacu Hofburg.
Otwarte w 2004 roku, prezentuje oryginalne przedmioty związane z życiem cesarzowej oraz wyposażeniem dworskim.
Nie jest to typowa ekspozycja – to autentyczne wnętrza, w których zachowały się meble, tkaniny i detale z epoki, biurka, fotele, toaletki i stoliki z XIX wieku.
Większość z nich została zaprojektowana i wykonana przez wiedeńskich rzemieślników oraz stolarzy dworskich, specjalizujących się w pracy dla rodziny cesarskiej.
Każdy mebel pokazuje kunszt dawnych mistrzów: ręczne intarsje, fornirowane blaty, proporcje dopasowane do funkcji, naturalne materiały i tkaniny.

To nie jest rekonstrukcja, lecz oryginalne rzemiosło sprzed ponad wieku, zachowane w niezmienionej formie – część mebli poddawana jest konserwacji.
Wnętrza Sisi Museum pozwalają zobaczyć, jak wyglądało codzienne życie w apartamentach cesarskich w drugiej połowie XIX wieku – z dbałością o każdy detal.

MAK – Muzeum Sztuki Użytkowej w Wiedniu

Wiedeń meblarski to – MAK to jedno z najważniejszych muzeów sztuki użytkowej w Europie.
Powstało w 1864 roku i do dziś mieści się w zabytkowym gmachu przy Stubenring 5 w Wiedniu.
W jego zbiorach znajduje się ponad 5 000 mebli i obiektów z drewna – od pojedynczych detali po kompletne wnętrza.

To miejsce, w którym można prześledzić cały rozwój meblarstwa – od XIX wieku, przez secesję, aż po współczesne projekty.
Wśród eksponatów są oryginalne meble wiedeńskich rzemieślników oraz prace Otto Wagnera, Josefa Hoffmanna, Adolfa Loosa i twórców Wiener Werkstätte.

Wiener Werkstätte, czyli Wiedeńskie Warsztaty, powstały w 1903 roku z inicjatywy Josefa Hoffmanna i Kolomana Mosera, przy wsparciu przemysłowca Fritza Wärndorfera.
Było to stowarzyszenie artystów, architektów i rzemieślników, które miało jeden cel – połączyć sztukę z rzemiosłem i codziennym życiem.
Tworzyli meble, tkaniny, oświetlenie i drobne przedmioty z nadzwyczajną precyzją i dbałością o detal.

Każda sala w MAK pokazuje coś innego – jak zmieniały się formy, konstrukcje i funkcje mebli, ale jedno pozostaje niezmienne: precyzja wykonania i szacunek do materiału.
MAK to muzeum, które łączy historię rzemiosła z nowoczesnym spojrzeniem na design – bez dystansu, z praktycznym podejściem do przedmiotu.

Muzeum Mebli w Wiedniu (Hofmobiliendepot)

Byłem tu już wcześniej i wracam za każdym razem, kiedy jestem w Wiedniu.
Mogliby mnie tu zamknąć na wiele lat 🙂

Wiedeń meblarski bez Hofmobiliendepot nie istnieje. To jedno z niewielu miejsc na świecie, gdzie można naprawdę zobaczyć oryginalne meble cesarskie, stojące obok prostych, użytkowych sprzętów z tamtych czasów.

Zgromadzono tu ponad 160 tysięcy eksponatów – meble z pałaców Habsburgów, projekty wiedeńskich warsztatów i prace współczesnych twórców.
Widać, jak zmieniały się formy, techniki i materiały – od klasycznego biedermeieru po modernizm.
W muzeum widać wszystko to, o czym na co dzień mówię na kursach tapicerstwa i renowacji.
Każdy, kto pracuje z meblami, powinien to zobaczyć na własne oczy.

Zobacz – Muzea Mebli


Wystawa „Josef Frank and the Others. New Furniture 1920–1940”

W Muzeum Mebli w Wiedniu wybrałem się na wystawę „Josef Frank and the Others. New Furniture 1920–1940” (9 kwietnia 2025 – 11 stycznia 2026).

Josef Frank (1885–1967) był wiedeńskim architektem i projektantem, jednym z pionierów nowoczesnego wzornictwa.
Zaczynał w Austrii, a później współpracował ze szwedzką marką Svenskt Tenn, tworząc meble i tkaniny, które do dziś są symbolem funkcjonalnego, a jednocześnie ciepłego designu. Łączył precyzję rzemiosła z lekkością formy – zamiast ozdabiać, projektował rzeczy, które miały po prostu dobrze służyć ludziom.

Frank i jego współpracownicy pokazali, że można tworzyć lekko, funkcjonalnie, ale z rzemieślniczym sercem.

Największe wrażenie robią tkaniny – kolorowe, z motywami liści, gałęzi, ptaków.
Frank sam je projektował, bo uważał, że wzór jest tak samo ważny jak forma.
Nie robił tego dla ozdoby, tylko po to, by wnętrze było ciepłe, ludzkie, normalne.
W świecie, w którym wszystko chciało być nowoczesne i chłodne, on dodał miękkość.

To wystawa, po której wychodzi się z poczuciem, że dobry projekt to nie efekt – to myślenie, proporcja i ręka.
Josef Frank przypomina, że nowoczesność może być ciepła, a rzemiosło nie potrzebuje obrony – wystarczy dobrze robić swoje.

Wiedeń to tylko 3,5 godziny od mojej pracowni, więc zawsze warto tu wpaść na weekend: zobaczyć wystawy, targi, napić się wina, zjeść sznycla i strudla –
a w poniedziałek wrócić do pracy z nową energią i zapałem.

Polecam na weekend i nie tylko.
Aleksander Kądziela

UDOSTĘPNIJ:
Site theme: Astra PRO, project XZT.PL
0
    0
    Koszyk
    Pusty koszykWróć do sklepu
    Przewijanie do góry